Gala LFN Hilton Edition – 18 grudzień 2015, hotel Double Tree by Hilton, Łódź

[:pl]Dnia 18 grudnia 2015 w hotelu Double Tree by Hilton w Łodzi, odbyła się pierwsza historyczna gala federacji Ladies Fight Night. Na widowni zasiadło blisko tysiąc osób by być świadkami walk w formule MMA oraz K1 w ramach federacji, która w całości dedykowana jest kobietom. Na ringu swoje pojedynki stoczyło 16 pań z 4 krajów.

Gala zaczęła się od przywitania gości oraz prezentacji zawodniczek. Następnie przystąpiono do pojedynków. Nim na ringu stawiły się uczestniczki walk z głównej karty, na wstępie odbyły się trzy walki undercardowe.

W pierwszej potyczce wieczoru stoczonej w formule K-1, na przeciwko siebie stanęły dwie łodzianki: Paulina Maj i Magdalena Oleska. Obie zawodniczki skupiły się na zadawaniu niskich kopnięć oraz ciosów na głowę. Po zakończonym starciu – mimo, że żadna z zawodniczek nie dominowała w ringu – sędziowie jednogłośnie orzekli zwycięstwo Pauliny Maj.

Kolejna walka undercardowa, również w formule K-1, była konfrontacją między Martą Gusztab z Poznania oraz Nikolą Zasełpą z Częstochowy. Od samego początku walka była toczona w wyższym i dynamiczniejszym tempie niż poprzednia. A w ringu przewagę zyskała poznanianka, która co chwila atakowała kombinacjami prawe kopnięcie – lewy prosty. Częstochowianka natomiast ograniczała się tylko do kontraataków. Sędziowie nie mieli problemów ze wskazaniem zwycięzcy. Jednogłośnie na punkty wygrała Marta Gusztab.

Następnie w ringu stawiły się Hanna Gujwan z Rzeszowa oraz Kinga Jendrasik z Łodzi. Starcię stoczono w formule MMA, a obie panie ograniczyły się głównie do walki w parterze. W pierwszej rundzie Hanna Gujwan założyła przeciwniczce dźwignię na łokieć, ta jednak potrafiła się wyswobodzić. W drugiej rundzie do zdecydowanego ataku przystąpiła Kinga Jendrasik czego efektem było jej zwycięstwo nad rzeszowianką poprzez duszenie zza pleców.

Główna kartę zapoczątkowała walka pomiędzy debiutującą w formule MMA Joanną Stysło (Gryf Chełm) a Weroniką Zygmunt (Champion Fight Time Kraków). Obie panie w przeszłości bywały mistrzyniami Polski w zapasach dlatego też najciekawsze fragmenty walki odbywały się w parterze. W pierwszej rundzie na śmiałą akcję zdecydowała się Stysło, atakując nisko swoją przeciwniczkę. Jednak Zygmunt błyskawicznie skontrowała, założyła ciasną gilotynę, na tyle szczelną, że po chwili debiutantka straciła przytomność. Sędzia natychmiastowo przerwał walkę.

 

urbanowicz_borkowska

Następnie w ringu stanęły Paulina Borkowska (Bambero Team Wyszków), była pływaczka i Anna Urbanowicz (Akademia Sportów Walki Free Fight Bolszewo), wielokrotna medalistka i mistrzyni Polski w zapasach. Pojedynek był jednak bardzo krótki. W ferworze walki palec Urbanowicz nieszczęśliwie utkwił w oku Borkowskiej. Kontuzja okazała się na tyle poważna, że Borkowska była zmuszona zrezygnować z dalszej walki.

 

posiadala_cmarova

Kolejna walka została stoczona w formule K-1. Oko w oko stanęły: Veronika Cmarova (Guard Kosice, Słowacja), najlepsza słowacka zawodniczka kickboxingu oraz Katarzyna Posiadała, reprezentantka klubu Gladiator Siedlce. Pierwsza runda była wyrównana, w której zawodniczki wymieniały ciosy i kopnięcia, jednak od drugiej rundy większą aktywnością i agresywnością wykazała się Posiadała, atakując kombinacją kopnięcie w tułów – lewy prosty – kołowrotek. Ostatnia odsłona pojedynku była to dalsza dominacja Polki, niesionej żywiołowym dopingiem. Cmarova zdeprymowana przebiegiem walki zaczęła opadać z sił, zadając co raz bardziej chaotyczne i powolne ciosy. Sędziowie przyznali zwycięstwo na punkty Katarzynie Posiadało, choć niejednogłośnie.

 

gumienna_polovikova

Starcie w fromule K-1, pomiędzy niepokonaną Różą Gumienną (Puncher Wrocław) a Veroniką Polovikową (Tabu Club Zhobin, Białoruś) było najbardziej jednostronnym pojedynkiem wieczoru. Polka od początku ruszyła do zdecydowanego ataku zadając seryjnie ciosy proste. Jej przeciwniczka starając się zneutralizować Gumienną skracała dystans próbując kołowrotku, jednak jeszcze bardziej nadziewała się na uderzenia Polki. Polovikova juz w pierwszej rundzie doszła do wniosku, że w walce nie ma szans i poddała pojedynek.

 

niepogoda_dziashkievicz

W kolejnej walce w ringu miały stanąć Judyta Niepogoda (Gladiator Siedlce) oraz Ilona Dziashkevich (Kondor Grodno, Białoruś). Jednak Białorusinka doznała kontuzji w trakcie rozgrzewki. Polka wygrała pojedynek poprzez walkower.

 

juskiewicz_ardelean

Walką wieczoru gali Ladies Fight Night było starcie ulubienicy lokalnej publiczności Sylwii „Małej” Juśkiewicz (Fight Club Łódź) oraz reprezentantki Rumunii Alice Ardelean (HPS Team Romania). Pojedynek trwał trzy pięciominutowe rundy w fromule MMA. Od początku pojedynku aktywniejsza była Polka, zadając skutecznie serie ciosów prostych. Z każdą minutą przewaga Juśkiewicz rosła, a w trzeciej rundzie twarz Ardelean zalała się krwią z pękniętego łuku brwiowego. Mimo to Rumunka wytrwała do końca walki. Natomiast werdykt sędziowski mógł być tylko jeden, Pani Sylwia zwyciężyła jednogłośnie na punkty.

Cała gala w swej oprawie łączyła elementy charakterystyczne dla pojedynków w sportach walki (m.in. agresywna i ostra muzyka towarzysząca zawodniczkom podczas wyjścia na ring) oraz subtelność jaką cechuje się „kobieca” federacja. Zaskoczeniem było zastąpienie tradycyjnych ring girls przez półnagich ring boys z namalowanymi na torsach cyframi oznaczającymi numery kolejnych rund. Ponadto miłym gestem ze strony organizatorów było wręczanie zawodniczkom pokaźnych rozmiarów bukietów kwiatów oraz pluszowych misiów. Łukasz Chmal, prezes Ladies Fight Night, zapowiada, że element zaskoczenia będzie charakterystyczną cechą tej federacji. – To pierwsza w Europie federacja sportów walki w całości dedykowana kobietom. Chcemy łamać stereotypy dotyczące tzw. „płci słabej”. W 2016 roku zorganizujemy trzy gale, w których zaskoczymy m.in. doborem miejsca, w których się odbędą – zapowiada Chmal.

 [:en]The first historical Gala of Ladies Fight Night Federation took place on 18th of December 2015 in the Double Tree by Hilton Hotel in Lodz. The audience of thousands of people was able to see fights of 16 women from 4 different countries.

The fighters were presented and the main part began starting with the three undercard bouts.

First fight of the evening was between Paulina Maj and Magdalena Oleska – both from Lodz (K1 rules). They were mostly concentrated on short kicks and punches to the head. The fight was tight and referees decided that the winner was Paulina Maj.

Second fight was between Marta Gusztab from Poznan and Nikola Zaselpa from Czestochowa (K1 formula). The bout was more dynamic than the previous one. Marta got much better than opponent using right kick and straight left combination. She won by unanimous Referee’s decision.

The last undercard fight was between Hanna Gujwan from Rzeszow and Kinga Jedrasik from Lodz (MAA). They were mostly concentrated on the ground fight. In the first round Hanna had the upper hand. She did the armbar but Kinga was able to cut loose. Kinga took a lead in the second round and won by applying the choke hold.

The main card fights started with the Polish feestyle champions Joanna Styslo (Gryf Chelm) – novice in MAA formula and Weronika Zygmunt (Champion Fight Time Krakow). It was mostly the ground fight. First attack belonged to Styslo but her opponent counterpunched immediately. Weronika applied the tight guillotine choke which caused Joanna to collapse. The Referee reacted quickly and finished the clash. Weronika won with no doubt.

 

urbanowicz_borkowska

Paulina Borkowska (Bambero Team Wyszkow), former swimmer and Anna Urbanowicz (Akademia Sportow Walki Free Fight Bolszewo), multi-medallist and Polish Champion in freestyle, were the next in the ring. The bout was very short. During the fight Anna’s finger got stuck in Paulina’s eye. The injury was very serious so Paulina could not continue to fight and had to give up.

 

posiadala_cmarova

Next fight was based on K1 rules. The opponents were the best Slovakian kickboxing fighter Veronika Cmarova (Guard Kosice, Slovakia) and Katarzyna Podsiadla (Gladiator Siedlce). The first round was tight. Contenders exchanged kicks and punches. In the second round Podsiadla was more active and aggressive. She used torso kick – straight left – reel combinations. She was getting better with every minute thanks to big audience support while Camrova weakened becoming more chaotic and slower. The bout finished with Katarzyna’s victory after Referees decision.

 

gumienna_polovikova

Confrontation between undefeated Roza Gumienna (Puncher Wroclaw) and Veronika Polovikova (Tabu Club Zhobin, Belarus) was the most one-sided fight of the evening. Roza took a full control from the beginning to end. She smashed Veronika who decided to give up.

 

niepogoda_dziashkievicz

Next on the main card was Judyta Niepogoda (Gladiator Siedlce) versus Ilona Dziashkevich (Kondor Grodno, Belarus). Unfortunately Ilona got injured during the warm-up and Judyta won by default.

 

juskiewicz_ardelean

The fight of the night between audience’s favourite Sylwia ‘Mala’ Juskiewicz (Fight Club Lodz) and Alice Ardelean (HPS Team Romania) took three five minutes rounds based on MMA rules. Sylwia had the edge over Alice from the start throwing the effective jabs. In the third round Alice’s face was covered with blood from cut eyebrow ridge but she decided to continue the fight. The Referees verdict after that incredible show could be only one – Sylwia won the bout.

Organizers wanted to bring something new and fresh to the show. Traditional ring girls were changed to the ring boys with the numbers written on their naked torsos. All fighters received beautiful flowers and teddy bears as a surprising gift. Lukasz Chmal, chairman of Ladies Fight Night Federation announced that the element of surprise would be inseparable part of the Federation.

The great organisation, beautiful women, incredible fights, fantastic music and amazing atmosphere were the most important factors of the huge Gala’s success. Ladies Fight Night Event was very important lesson and experience to create even better and more exciting shows in the future.

 [:cs][vc_row][vc_column][vc_column_text]

Reportáž z galavečera LFN „Hilton Edition”.

Dnia 18 grudnia 2015 w hotelu Double Tree by Hilton w Łodzi, odbyła się pierwsza historyczna gala federacji Ladies Fight Night. Na widowni zasiadło blisko tysiąc osób by być świadkami walk w formule MMA oraz K1 w ramach federacji, która w całości dedykowana jest kobietom. Na ringu swoje pojedynki stoczyło 16 pań z 4 krajów.

Gala zaczęła się od przywitania gości oraz prezentacji zawodniczek. Następnie przystąpiono do pojedynków. Nim na ringu stawiły się uczestniczki walk z głównej karty, na wstępie odbyły się trzy walki undercardowe.

W pierwszej potyczce wieczoru stoczonej w formule K-1, na przeciwko siebie stanęły dwie łodzianki: Paulina Maj i Magdalena Oleska. Obie zawodniczki skupiły się na zadawaniu niskich kopnięć oraz ciosów na głowę. Po zakończonym starciu – mimo, że żadna z zawodniczek nie dominowała w ringu – sędziowie jednogłośnie orzekli zwycięstwo Pauliny Maj.

Kolejna walka undercardowa, również w formule K-1, była konfrontacją między Martą Gusztab z Poznania oraz Nikolą Zasełpą z Częstochowy. Od samego początku walka była toczona w wyższym i dynamiczniejszym tempie niż poprzednia. A w ringu przewagę zyskała poznanianka, która co chwila atakowała kombinacjami prawe kopnięcie – lewy prosty. Częstochowianka natomiast ograniczała się tylko do kontraataków. Sędziowie nie mieli problemów ze wskazaniem zwycięzcy. Jednogłośnie na punkty wygrała Marta Gusztab.

Następnie w ringu stawiły się Hanna Gujwan z Rzeszowa oraz Kinga Jendrasik z Łodzi. Starcię stoczono w formule MMA, a obie panie ograniczyły się głównie do walki w parterze. W pierwszej rundzie Hanna Gujwan założyła przeciwniczce dźwignię na łokieć, ta jednak potrafiła się wyswobodzić. W drugiej rundzie do zdecydowanego ataku przystąpiła Kinga Jendrasik czego efektem było jej zwycięstwo nad rzeszowianką poprzez duszenie zza pleców.

Główna kartę zapoczątkowała walka pomiędzy debiutującą w formule MMA Joanną Stysło (Gryf Chełm) a Weroniką Zygmunt (Champion Fight Time Kraków). Obie panie w przeszłości bywały mistrzyniami Polski w zapasach dlatego też najciekawsze fragmenty walki odbywały się w parterze. W pierwszej rundzie na śmiałą akcję zdecydowała się Stysło, atakując nisko swoją przeciwniczkę. Jednak Zygmunt błyskawicznie skontrowała, założyła ciasną gilotynę, na tyle szczelną, że po chwili debiutantka straciła przytomność. Sędzia natychmiastowo przerwał walkę.

urbanowicz_borkowska

Następnie w ringu stanęły Paulina Borkowska (Bambero Team Wyszków), była pływaczka i Anna Urbanowicz (Akademia Sportów Walki Free Fight Bolszewo), wielokrotna medalistka i mistrzyni Polski w zapasach. Pojedynek był jednak bardzo krótki. W ferworze walki palec Urbanowicz nieszczęśliwie utkwił w oku Borkowskiej. Kontuzja okazała się na tyle poważna, że Borkowska była zmuszona zrezygnować z dalszej walki.

posiadala_cmarova

Kolejna walka została stoczona w formule K-1. Oko w oko stanęły: Veronika Cmarova (Guard Kosice, Słowacja), najlepsza słowacka zawodniczka kickboxingu oraz Katarzyna Posiadała, reprezentantka klubu Gladiator Siedlce. Pierwsza runda była wyrównana, w której zawodniczki wymieniały ciosy i kopnięcia, jednak od drugiej rundy większą aktywnością i agresywnością wykazała się Posiadała, atakując kombinacją kopnięcie w tułów – lewy prosty – kołowrotek. Ostatnia odsłona pojedynku była to dalsza dominacja Polki, niesionej żywiołowym dopingiem. Cmarova zdeprymowana przebiegiem walki zaczęła opadać z sił, zadając co raz bardziej chaotyczne i powolne ciosy. Sędziowie przyznali zwycięstwo na punkty Katarzynie Posiadało, choć niejednogłośnie.

gumienna_polovikova

Starcie w fromule K-1, pomiędzy niepokonaną Różą Gumienną (Puncher Wrocław) a Veroniką Polovikową (Tabu Club Zhobin, Białoruś) było najbardziej jednostronnym pojedynkiem wieczoru. Polka od początku ruszyła do zdecydowanego ataku zadając seryjnie ciosy proste. Jej przeciwniczka starając się zneutralizować Gumienną skracała dystans próbując kołowrotku, jednak jeszcze bardziej nadziewała się na uderzenia Polki. Polovikova juz w pierwszej rundzie doszła do wniosku, że w walce nie ma szans i poddała pojedynek.

niepogoda_dziashkievicz

W kolejnej walce w ringu miały stanąć Judyta Niepogoda (Gladiator Siedlce) oraz Ilona Dziashkevich (Kondor Grodno, Białoruś). Jednak Białorusinka doznała kontuzji w trakcie rozgrzewki. Polka wygrała pojedynek poprzez walkower.

juskiewicz_ardelean

Walką wieczoru gali Ladies Fight Night było starcie ulubienicy lokalnej publiczności Sylwii „Małej” Juśkiewicz (Fight Club Łódź) oraz reprezentantki Rumunii Alice Ardelean (HPS Team Romania). Pojedynek trwał trzy pięciominutowe rundy w fromule MMA. Od początku pojedynku aktywniejsza była Polka, zadając skutecznie serie ciosów prostych. Z każdą minutą przewaga Juśkiewicz rosła, a w trzeciej rundzie twarz Ardelean zalała się krwią z pękniętego łuku brwiowego. Mimo to Rumunka wytrwała do końca walki. Natomiast werdykt sędziowski mógł być tylko jeden, Pani Sylwia zwyciężyła jednogłośnie na punkty.

Cała gala w swej oprawie łączyła elementy charakterystyczne dla pojedynków w sportach walki (m.in. agresywna i ostra muzyka towarzysząca zawodniczkom podczas wyjścia na ring) oraz subtelność jaką cechuje się „kobieca” federacja. Zaskoczeniem było zastąpienie tradycyjnych ring girls przez półnagich ring boys z namalowanymi na torsach cyframi oznaczającymi numery kolejnych rund. Ponadto miłym gestem ze strony organizatorów było wręczanie zawodniczkom pokaźnych rozmiarów bukietów kwiatów oraz pluszowych misiów. Łukasz Chmal, prezes Ladies Fight Night, zapowiada, że element zaskoczenia będzie charakterystyczną cechą tej federacji. – To pierwsza w Europie federacja sportów walki w całości dedykowana kobietom. Chcemy łamać stereotypy dotyczące tzw. „płci słabej”. W 2016 roku zorganizujemy trzy gale, w których zaskoczymy m.in. doborem miejsca, w których się odbędą – zapowiada Chmal.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][:]

Kategorie
Aktualności

LFN Newsletter

Otrzymuj aktualizacje bezpośrednio do swojej skrzynki odbiorczej.

Akceptuję Politykę Prywatności LFN.com.pl

POWIĄZANE